Refleksologia stóp, czyli uzdrawianie organizmu

Nasze stopy to swoisty mikrokosmos naszego organizmu. Poprzez uciskanie odpowiednich punktów możemy więc stymulować nasze narządy wewnętrzne do samoleczenia. Dlatego jeżeli będziemy regularnie korzystać z refleksorycznego masażu stóp, to możemy pozbyć się wielu problemów zdrowotnych.


Refleksoryczny masaż stóp był doceniany już w starożytności. Praktykowano go w Chinach, Japonii, Grecji, Egipcie czy na Sumatrze. Jednym z pierwszych „obrazkowych“ dowodów na stosowanie refleksologii jest egipski relief ścienny z grobowca kapłana słońca Ankhmahore w Sakkarze. Przedstawia on czterech mężczyzn, z czego dwóch o ciemniejszej skórze masuje stopy pozostałym. Podpis pod nim to dialog: „- Nie czyń mi krzywdy. -Będę działał tak, abyś mnie chwalił”.

Od tamtych czasów refleksologia uznawana jest za sztukę, ponieważ efekty terapii zależą od manualnych umiejętności terapeuty. Ręce i place doświadczonego terapeuty są tutaj w roli głównej. Tylko świadome, precyzyjne, głębokie i rytmiczne masowanie wyzwoli mechanizmy budowania równowagi i zdrowia.

Masaż stóp: refleksologia
W czasie masażu stymuluje się strefy i punkty odruchowe (receptory) leżące w tkankach stóp i korespondujące z poszczególnymi narządami wewnętrznymi

W jaki sposób się to dzieje?

W czasie masażu stymuluje się strefy i punkty odruchowe (receptory)  leżące w tkankach stóp i korespondujące z poszczególnymi  narządami wewnętrznymi, całymi układami, częściami ciała a nawet funkcjami fizjologicznymi. Ta swoista „korespondencja“ odbywa się poprzez nerwy, powięzi i kanały energetyczne, czyli meridiany.

Polega to zjawisku łuku odruchowego występującego w naszym układzie nerwowym. W ten sposób naturalny i bezpieczny uaktywniamy mechanizmy regulacji i regeneracji całego organizmu, co prowadzi do jego równoważenia i samouzdrawiania.

Refleksologia leczy cały organizm

Refleksologia jest bowiem terapią holistyczną (termin “holistyczny” pochodzi z języka greckiego od słowa “holos“, które oznacza “całość”). Traktuje człowieka jako niepodzielną jednostkę, obejmującą ciało, emocje, umysł i ducha. Terapeuta nie wyodrębnia zatem choroby i nie leczy jej objawowo. Nie skupia się też na stwarzającym problem narządzie czy układzie, ale rozważa zaistniałą dolegliwość w kontekście całego organizmu.

Celem refleksoterapeuty jest bowiem takie oddziaływanie na pacjenta, dzięki któremu odzyska on fizjologiczny stan równowagi, a co za tym idzie i zdrowie. To jednak nie terapeuta leczy – organizm leczy się sam. Masażysta tylko pomaga mu naturalnie i prawidłowo funkcjonować .

Jakie są efekty refleksologii?

Wszystko uzależnione od konkretnego przypadku i generalnie chodzi o wywołanie procesu samoleczenia. Jeśli więc problem stanowiły uporczywe zaparcia, masaż receptorów okrężnicy może działać przeczyszczająco. Tendencja do tworzenia się kamieni w nerkach, objawiająca się wyczuwalnymi ziarnistościami podskórnymi na stopie, skłania terapeutę do dokładnego uciskowego opracowania map korespondujących z układem moczowym (nerki, moczowody, pęcherz moczowy).

Refleksologia może być pomocą także w przypadku migren, napięcia nerwowo-emocjonalnego, nadpobudliwości, obrzęków, a nawet w pogorszeniu umiejętności wokalnych na skutek postępującego ograniczenia skali głosu.

Refleksologia wspomaga też neuroprzekaźnictwo nerwowe, krążenie krwi i limfy, procesy przemiany materii, detoksykację i oczyszczanie. Poprawia wydolność narządów wewnętrznych i pracę gruczołów dokrewnych. Tonizuje mięśnie i naczynia krwionośne. Masaż działa też przeciwbólowo.

Doskonały sposób na well-being

Choć momentami masaż refleksoryczny może być bolesny, to jednak zabiegi głęboko relaksuje ciało, odpręża umysł i koi emocjonalnie. Regularnie powtarzany poprawia jakość snu – ułatwia zasypianie i gwarantuje głęboki odpoczynek podczas snu. Poprawia też krążenie energii witalnej, dodaje wigoru, polepsza samopoczucie.

Dzięki temu refleksoterapia korzystnie działa na wszystkich czterech poziomach. Nie tylko fizycznym, ale też emocjonalnym, psychicznym i duchowym.